Menu główne
Select language
Instytucja realizująca
Partner Projektu
jot-tarliska
Szukaj Tarliska Górnej Raby - KIK/37
Stowarzyszenie jest członkiem Koalicji
Data / Czas
Aktualności 2026
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Witaj
Krajowa konferencja
/ piątek 25 września 2026 - 09:48:46 //

Cykliczna, krajowa konferencja naukowo-techniczna pt. „Funkcjonowanie i ochrona wód płynących” PotamONto projekt ekologiczny realizowany przez Polskie Towarzystwo Hydrobiologiczne (PTH) w Szczecinie oraz Instytut Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego, trwający od roku 2017. Uczestniczyłem w większości wydarzeń organizowanych co dwa lata. Tym razem konferencja organizowana była w Arłamowie i mimo że nie planowałem tam wygłaszać referatu, dostałem zaproszenie, aby pojawić się tam choćby na jeden dzień. Tak też zrobiłem: rano wsiadłem w samochód i drugie śniadanie zjadłem już w luksusowym hotelu w Arłamowie. Tam też spotkałem coraz liczniejsze i coraz młodsze zgromadzenie uczestników konferencji i wspominaliśmy tych uczestników, którzy odeszli już na zawsze, a byli na pierwszych konferencjach PotamoN, w tym nieodżałowanej pamięci prof. Bartłomieja Wyżgę, który od początku widział perspektywy rozwoju tak sformułowanego projektu, potem zastąpiony przez liczną grupę współpracujących z nim geomorfologów z IOP PAN w Krakowie. Minęło kilka sesji referatów przedpołudniowych i popołudniowych przedzielonych obiadem i w programie pozostało zdjęcie pamiątkowe i kolacja.
Jakoś nie widziałem tematu dla którego zostałem przywołany, ale zauważyłem, że tym razem tłumek na scenie uczestników podczas wspólnego zdjęcia przy kolacji był znacznie większy od zgromadzeń zapamiętanych z poprzednich konferencji.No ale dalej nic - uczestnicy zasmakowali w potrawach przygotowanych dla nich w bufecie, a muzyczka wezwała pary na parkiet do negocjacji repertuaru i powoli kolacja stawała się coraz bardziej towarzyska. Już zabierałem się do odespania naderwanych porannych godzin podróży, aż tu nagle szef wszystkich szefów tej konferencji, prof. Robert Czerniawski, dyrektor IMGW, zarządził przerwę, przywołał do siebie prof. Krzysztofa Kukułę, z Uniwersytetu w Rzeszowie i dyrektora Drawskiego Parku Narodowego, Pawła Bilskiego. Ta trójca podzieliła się wstępną przemową o potrzebie renaturyzacji czy rewitalizacji rzek i w końcu wezwali mnie do siebie na scenę, żeby mi wręczyć statuetkę z nadanym tytułem Przyjaciela Rzek. W podziękowaniu wymyślonym naprędce uzasadniałem, że taki tytuł nie może dotyczyć kogoś kto jest przyjacielem tylko jednej rzeki, bo zawiera przecież liczbę mnogą rzek. Stąd zapewne moja tu obecność, bo w Polsce znam rzeki w paśmie wzdłuż wszystkich granic, z wyjątkiem kilku rzek w okolicy Gdańska. Poskarżyłem się, że w Polsce nie jest sformułowana definicja rzeki, a w polskiej normie o hydromorfologicznych cechach rzek jest ta definicja napisana jako "zawartość normy" i to po angielsku. Jak byłem znacznie młodszy, to wydawało mi się że osoby ze znajomością rzek powinny nazywać się "rzecznicy", ale kiedy w stanie wojennym rzecznikiem został red. Jerzy Urban, który na rzekach na pewno się nie znał, porzuciłem myśl o tworzeniu nowej polskiej nomenklatury. Ważniejsze pozycje polskiej literatury (opisy referencyjne typów rzek) są napisane po polsku, ale nie tylko że ich nie wydrukowano w papierze, to nawet nie można ich znaleźć w sieci. Widać więc, że bez znajomości języka angielskiego rzek nie da się ani opisać ani właściwie ocenić, ani nawet przedstawić takiego "wyznania wiary", określającego co powinien reprezentować Przyjaciel rzek. Moje podejście do rzek opisuje pierwsza zwrotka (lekko zmodyfikowana) piosenki Paula McCartney'a "In my life", z roku 1964, czyli z daty zdawania przeze mnie matury.
There are places I remember
All my life, though some have changed
Some forever, not for better,
Some have gone and some remain.
All these places have their moments
With rivers and friends I still can recall
Some are dead and some are living
In my life I’ve loved them all…
Uzasadnienie konieczności jednolitego rozumienia procesów rzecznych
/ poniedziałek 25 maja 2026 - 21:04:00 //
W dniach 25 do 27 maja 2026 odbyła się konferencja Re Natura 2026 w Białowieży, organizowana przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, która zgromadziła pokaźną ilość osób związanych mniej czy bardziej z renaturyzacją rzek.
https://imgw.pl/re-natura-2026-od-wiedzy-do-dzialania-renaturyzacja-potrzebuje-wspolpracy/
Jeden z referatów na tę konferencję przygotował Józef Jeleński, zaproszony tam do jego wygłoszenia w ramach "Sesji Mistrzów ekohydrologii i renaturyzacji". Referat ten w całości znajduje się na stronie http://tarliskagornejraby.pl/download.php?view.157
a jego skrót wysłany na konferencję zawarty jest w krótkim filmie "Uzasadnienie konieczności jednolitego rozumienia procesów rzecznych", ilustrowanym przykładami trwałych efektów projektów renaturyzacyjnych w postaci odzyskiwania dobrego statusu i zamierzonego efektu hydromorfologicznego dla rzek.
https://youtu.be/S61n6kf2MTU
Referat domaga się przywrócenia Departamentu Zasobów Wodnych zlikwidowanego w roku 2005, przyjęcia definicji rzeki zgodnej z przedmiotem normy dotyczącej hydromorfologicznych cech rzek (PN EN 14614:2020) obowiązującej w Polsce od marca 2021 roku, oraz do stosowania publikacji mających wartość referencyjną dla opisu rzek naturalnych, które stanowić powinny platformę porozumienia osób biorących udział w działaniach ochronnych, renaturyzacyjnych i inżynierskich oraz innych w przestrzeni przynależnej do rzeki.
https://imgw.pl/re-natura-2026-od-wiedzy-do-dzialania-renaturyzacja-potrzebuje-wspolpracy/
Jeden z referatów na tę konferencję przygotował Józef Jeleński, zaproszony tam do jego wygłoszenia w ramach "Sesji Mistrzów ekohydrologii i renaturyzacji". Referat ten w całości znajduje się na stronie http://tarliskagornejraby.pl/download.php?view.157
a jego skrót wysłany na konferencję zawarty jest w krótkim filmie "Uzasadnienie konieczności jednolitego rozumienia procesów rzecznych", ilustrowanym przykładami trwałych efektów projektów renaturyzacyjnych w postaci odzyskiwania dobrego statusu i zamierzonego efektu hydromorfologicznego dla rzek.
https://youtu.be/S61n6kf2MTU
Referat domaga się przywrócenia Departamentu Zasobów Wodnych zlikwidowanego w roku 2005, przyjęcia definicji rzeki zgodnej z przedmiotem normy dotyczącej hydromorfologicznych cech rzek (PN EN 14614:2020) obowiązującej w Polsce od marca 2021 roku, oraz do stosowania publikacji mających wartość referencyjną dla opisu rzek naturalnych, które stanowić powinny platformę porozumienia osób biorących udział w działaniach ochronnych, renaturyzacyjnych i inżynierskich oraz innych w przestrzeni przynależnej do rzeki.
Stowarzyszenie Małopolska Ochrona Wód i Środowiska
/ wtorek 27 stycznia 2026 - 17:25:45 //

Powstało Stowarzyszenie Małopolska Ochrona Wód i Środowiska, łącząca głównie wędkarzy krakowskich zainteresowanych przełamaniem obojętności w stosunku do postępującej degradacji dopływów Wisły w Krakowie. Już w zeszłym roku, w październiku, udało im się sfinalizować realizację uzupełniania żwiru w uregulowanej Sance pryzmą żwiru, naśladującej naturalną sekwencję ploso-bystrze, z prawidłowo ukształtowanym zapleczem korony bystrza (ang. "glide"). Krótki film z realizacji przedstawia film "Pierwsze tarliska w krakowskich rzekach", a oprócz Sanki, która będzie dalej alimentowana żwirem dla jej renaturyzacji, w kolejce czekają inne zamierzenia, dopływy Rudawy i kontynuacja zamierzeń na Prądniku. Tradycji stało się zadość: strona założona przez stowarzyszenie wędkarzy Ab Ovo udostępnia miejsca innemu wędkarskiemu stowarzyszeniu, co dowodzi, że to wędkarze są podstawą skuteczności starań i finansowania (wraz z niezawodnym WWF) zamierzeń rewitalizacji i renaturyzacji zaniedbanych rzek.
Opracowanie dla potoku Bibiczanka zakończone
/ czwartek 20 czerwca 2024 - 08:29:48 //
Jeśli samo opracowanie liczy sobie 120 stron plus załączniki rysunkowe, obliczenia itp, to konieczne też stało się załączenie Addendum, które zawiera wypisy i tłumaczenia przepisów, które użyto w opracowaniu, a które w Polsce są niepublikowane, niedostępne lub nie używane w zarządzaniu wodami, a konieczne do właściwego zarządzania rzekami naturalnymi dla osiągnięcia ich dobrego stanu ekologicznego.
Film podsumowujący zakończenie realizację projektu FWIE na dopływach Raby ( Renaturyzacja rzek poprzez ich właściwe utrzymanie) ukazał proces określania celów i realizacji elementów edukacyjnych i elementów inżynierskich w renaturyzacji dopływów Raby. Okazał się być popularnym elementem rozpowszechniania sukcesów Fundacji Wspierania Inicjatyw Ekologicznych, która właśnie kończy swój projekt na dopływach Raby i szuka nowych projektów. Tamże prezentacja nowej europejskiej normy na określanie hydromorfologicznych cech rzek. https://rzeki-natura2000.fwie.pl/wp-content/uploads/2023/12/Prezentacja-J.Jelenski_Nowa-norma.pdf
Tymczasem wspólna realizacja koordynatora projektu TGR i firmy RetencjaPl zakończyła pisanie raportu "Opracowanie wariantowej koncepcji ochrony przeciwpowodziowej zlewni potoku Bibiczanka z uwzględnieniem odwodnienia terenu dzielnicy IV Prądnik Biały", zamówionego przez władze miejskie. Trzeba podkreślić, że jest to pierwsze opracowanie dotyczące zagrożenia powodzią, które:
- oparte jest na przeprowadzonej hydromorfologicznej oceny cech potoku Bibiczanka według obowiązującej w Polsce od marca 2021 normie PN EN 14614:2020,
- na takiej podstawie wyznaczono odcinki potoku naturalnego, wymagającego najwyżej pielęgnacji, ochrony i ewentualnie uzupełnienia rumowiska dennego,
- określono antropogeniczne presje powodujące konieczność usunięcia zagrożenia powodzią w rejonach infrastrukytury wkraczającej w korytarz kształtowania potoku i w końcu
- wskazano miejsca przekształcone w taki sposób, że jedynym rozwiązaniem stała się konieczność przeprowadzenia koryta naturalnego po nowym śladzie do ujścia w innym miejscu odbiornika (rzeki Prądnik).

Lubieńka przy ujściu do Raby
/ wtorek 07 listopada 2023 - 22:38:13 //
Lubieńka przy ujściu do Raby była zablokowana trzystopniową kaskadą (patrz wiadomość z dnia 6 lipca 2021). Pod koniec zeszłego tygodnia zakończono prace przy nasypie z rumoszu skalnego i żwiru pozwalającego na pokonani dwóch stopni i pokazanie właścicielowi wody , że dwie następne kaskady powyżej też dadzą się stosunkowo tanio pokonać. A dalej? jest jeszcze wysoka zapora w centrum Lubnia, ale to dopiero plan na następne lata.






